Serwis Informacyjny
ASZ RONA
Take this exact photo and add one element only: an orange hexagon sign hanging on the wall between the two windows, directly across from the fern plant. The hexagon should look like a physical object mounted on the wall — like a framed sign or a painted hexagonal shape. Inside the hexagon, place a large bold white number "2". The hexagon should be clearly visible but not dominate the scene — it fits naturally into the room, like it was always there. Do not change anything else in the image: the man, the papers, the fern, the windows, the lighting, the mood — everything stays exactly as is.

Asymetria w Korespondencji: Walka z Biurokracją

Autor opisuje swoje trudne doświadczenia z administracją publiczną w Polsce, gdzie przez cztery miesiące wysyłał do instytucji, takich jak Samorządowe Kolegium Odwoławcze i Ośrodek Pomocy Społecznej, miesięcznie jedno pismo. W odpowiedzi otrzymywał nadmiar dokumentów, osiągając proporcję 14:4, co uważa za taktykę nękania obywateli mającą na celu ich zniechęcenie. Wcale nie wiadomo, czy nie będzie drugiego rzutu korespondencji. Krytykuje system, w którym prawo działa dyskryminacyjnie, faworyzując osoby z dostępem do zasobów prawnych itd. Wzywa do systemowych zmian, które uczynią prawo bardziej dostępnym i sprawiedliwym dla obywateli, którzy zmagają się z biurokracją.

Wyobraźmy sobie taką oto scenę: obywatel składa jedno podanie. Jedno. Wypisane starannie, złożone zgodnie z procedurą, wysłane w odpowiednim terminie. I czeka. Czeka trzydzieści dni, bo tyle przewiduje prawo. A po drugiej stronie biurka — albo szerzej: po drugiej stronie systemu — machina rusza pełną parą. Nie po to, żeby sprawę rozwiązać. Po to, żeby sprawę obsłużyć biurokratycznie.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie jest pod tym względem mistrzem klasy. Na kilka podań złożonych przez autora tej strony SKO odpowiedziało — uwaga — dziesięcioma pismami. Dziesięcioma. Datowanymi w dniach 23 i 25 czerwca oraz 13 lipca 2026 roku, wysłanymi zbiorczo 14 lipca, doręczonymi 23 lipca. Widać, że ktoś w Pałacu Mostowskich lubuje się w estetyce pakietowej: sześć pism jednego dnia, dwa kolejnego, jeszcze dwa tydzień później. Jak zamawianie towaru hurtem — tylko że towarem jest papier, a nie rozwiązanie problemu.

Ośrodek Pomocy Społecznej w Grodzisku Mazowieckim prezentuje styl odmienny, lecz równie imponujący. Tam na jedno podanie obywatela instytucja produkuje przeważnie trzy decyzje. Trzy. Plus kilka pism proceduralnych w bonusie. Łącznie — zamiast jednego przelewu w ciągu 30 dni — wnioskodawca otrzymuje całą biblioteczkę dokumentów. Każdy z osobna ważny, każdy wymagający zapoznania się, odpowiedzi, odwołania lub przynajmniej zrozumienia. Tylko że człowiek składał podanie o pomoc, nie o kurs prawa administracyjnego.

Asymetria, o której mówi tytuł tej strony, jest właśnie tym: na 4 pisma wysłane przez obywatela — 14 pism w odpowiedzi. Proporcja 14:4. I nie są to odpowiedzi na pytania, wyjaśnienia wątpliwości ani decyzje kończące sprawę. To w znacznej mierze pisma proceduralne — zawiadomienia o wszczęciu, o przedłużeniu terminu, o przekazaniu do innego organu, o konieczności uzupełnienia, o kolejnym przedłużeniu. Procedura jako cel sam w sobie. Biurokracja dla biurokracji.

Warto zadać sobie pytanie: co z tego wynika dla przeciętnego obywatela? Wynika zmęczenie. Wynika dezorientacja. Wynika poczucie, że system nie pracuje dla niego, lecz przeciwko niemu — albo przynajmniej bez niego, gdzieś w swoim własnym wymiarze, gdzie ważniejszy jest obieg dokumentów niż człowiek, który po drugiej stronie czeka na pomoc. Osoby bez dostępu do pomocy prawnej, bez znajomości procedur, bez zasobów czasowych i psychicznych — po prostu odpuszczają. I dokładnie na to liczą instytucje, które nie śpieszą się z rozstrzygnięciami.

To nie jest przypadek ani wynik niedofinansowania. To jest model działania. Model, w którym instytucja chroni siebie — swoje terminy, swoją bezkarność, swój spokój — produkując kolejne pisma zamiast jednej decyzji. Model, w którym 30-dniowy termin ustawowy jest traktowany nie jako zobowiązanie, lecz jako punkt startowy do przedłużeń. Model, w którym obywatel musi walczyć, żeby otrzymać to, co mu się prawnie należy.

Czas najwyższy, żeby to zmienić. Nie kosmetycznie — nie przez kolejne zarządzenia i wewnętrzne procedury. Systemowo. Prawnie. Z odpowiedzialnością urzędników za przewlekłość. Z realnymi konsekwencjami za produkowanie dokumentów zamiast decyzji. Z uproszczeniem procedur tak, żeby jedno podanie kończyło się jedną decyzją i jednym przelewem — w ustawowym terminie. To nie jest mrzonka. To jest minimum, którego obywatel ma prawo oczekiwać od państwa, które pobiera od niego podatki i nazywa się demokratycznym.

Nr pisma Data pisma Data wysłania Data doręczenia
KOA/3043/Op/26 AZ 23.06.2026 14.07.2026 23.07.2026
KOA/3044/Op/26 AZ 23.06.2026 14.07.2026 23.07.2026
KOA/3045/Op/26 AZ 23.06.2026 14.07.2026 23.07.2026
KOA/3046/Op/26 AZ 23.06.2026 14.07.2026 23.07.2026
KOA/3047/Op/26 AZ 23.06.2026 14.07.2026 23.07.2026
KOA/3048/Op/26 AZ 23.06.2026 14.07.2026 23.07.2026
KOA/3076/Op/26 AZ 13.07.2026 14.07.2026 23.07.2026
KOA/3077/Op/26 AZ 13.07.2026 14.07.2026 23.07.2026
KOA/3152/Op/26 AZ 25.06.2026 14.07.2026 23.07.2026
KOA/3195/Op/26 AZ 25.06.2026 14.07.2026 23.07.2026

Ikona ASZ RONA

ASZ RONA – niezależny serwis informacyjny prowadzony społecznie przez Andrzeja Kazimierza Szuleckiego.
Projekt stanowi aktywność obywatelską w formule watchdog, wspierając przejrzystość życia publicznego.

🔵 facebook.com/andrzej.szulecki.chlorekwinylu    🔵 facebook.com/groups/4536605706663289    ⚫ x.com/biedaczyna05825    🟣 tumblr.com/asz-public-mirror    🟣 tumblr.com/biedaczyna05825    🔴 youtube.com/@ciengrodziski    🔴 youtube.com/@chlorkowybunt    🟠 https://www.instagram.com/chlorkowybunt/

Odwiedź nas na Threads

© 2023–2027 Andrzej Kazimierz Szulecki – wszystkie prawa zastrzeżone