Wyobraźmy sobie taką oto scenę: obywatel składa jedno podanie. Jedno. Wypisane starannie, złożone zgodnie z procedurą, wysłane w odpowiednim terminie. I czeka. Czeka trzydzieści dni, bo tyle przewiduje prawo. A po drugiej stronie biurka — albo szerzej: po drugiej stronie systemu — machina rusza pełną parą. Nie po to, żeby sprawę rozwiązać. Po to, żeby sprawę obsłużyć biurokratycznie.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie jest pod tym względem mistrzem klasy. Na kilka podań złożonych przez autora tej strony SKO odpowiedziało — uwaga — dziesięcioma pismami. Dziesięcioma. Datowanymi w dniach 23 i 25 czerwca oraz 13 lipca 2026 roku, wysłanymi zbiorczo 14 lipca, doręczonymi 23 lipca. Widać, że ktoś w Pałacu Mostowskich lubuje się w estetyce pakietowej: sześć pism jednego dnia, dwa kolejnego, jeszcze dwa tydzień później. Jak zamawianie towaru hurtem — tylko że towarem jest papier, a nie rozwiązanie problemu.
Ośrodek Pomocy Społecznej w Grodzisku Mazowieckim prezentuje styl odmienny, lecz równie imponujący. Tam na jedno podanie obywatela instytucja produkuje przeważnie trzy decyzje. Trzy. Plus kilka pism proceduralnych w bonusie. Łącznie — zamiast jednego przelewu w ciągu 30 dni — wnioskodawca otrzymuje całą biblioteczkę dokumentów. Każdy z osobna ważny, każdy wymagający zapoznania się, odpowiedzi, odwołania lub przynajmniej zrozumienia. Tylko że człowiek składał podanie o pomoc, nie o kurs prawa administracyjnego.
Asymetria, o której mówi tytuł tej strony, jest właśnie tym: na 4 pisma wysłane przez obywatela — 14 pism w odpowiedzi. Proporcja 14:4. I nie są to odpowiedzi na pytania, wyjaśnienia wątpliwości ani decyzje kończące sprawę. To w znacznej mierze pisma proceduralne — zawiadomienia o wszczęciu, o przedłużeniu terminu, o przekazaniu do innego organu, o konieczności uzupełnienia, o kolejnym przedłużeniu. Procedura jako cel sam w sobie. Biurokracja dla biurokracji.
Warto zadać sobie pytanie: co z tego wynika dla przeciętnego obywatela? Wynika zmęczenie. Wynika dezorientacja. Wynika poczucie, że system nie pracuje dla niego, lecz przeciwko niemu — albo przynajmniej bez niego, gdzieś w swoim własnym wymiarze, gdzie ważniejszy jest obieg dokumentów niż człowiek, który po drugiej stronie czeka na pomoc. Osoby bez dostępu do pomocy prawnej, bez znajomości procedur, bez zasobów czasowych i psychicznych — po prostu odpuszczają. I dokładnie na to liczą instytucje, które nie śpieszą się z rozstrzygnięciami.
To nie jest przypadek ani wynik niedofinansowania. To jest model działania. Model, w którym instytucja chroni siebie — swoje terminy, swoją bezkarność, swój spokój — produkując kolejne pisma zamiast jednej decyzji. Model, w którym 30-dniowy termin ustawowy jest traktowany nie jako zobowiązanie, lecz jako punkt startowy do przedłużeń. Model, w którym obywatel musi walczyć, żeby otrzymać to, co mu się prawnie należy.
Czas najwyższy, żeby to zmienić. Nie kosmetycznie — nie przez kolejne zarządzenia i wewnętrzne procedury. Systemowo. Prawnie. Z odpowiedzialnością urzędników za przewlekłość. Z realnymi konsekwencjami za produkowanie dokumentów zamiast decyzji. Z uproszczeniem procedur tak, żeby jedno podanie kończyło się jedną decyzją i jednym przelewem — w ustawowym terminie. To nie jest mrzonka. To jest minimum, którego obywatel ma prawo oczekiwać od państwa, które pobiera od niego podatki i nazywa się demokratycznym.
| Nr pisma | Data pisma | Data wysłania | Data doręczenia |
|---|---|---|---|
| KOA/3043/Op/26 AZ | 23.06.2026 | 14.07.2026 | 23.07.2026 |
| KOA/3044/Op/26 AZ | 23.06.2026 | 14.07.2026 | 23.07.2026 |
| KOA/3045/Op/26 AZ | 23.06.2026 | 14.07.2026 | 23.07.2026 |
| KOA/3046/Op/26 AZ | 23.06.2026 | 14.07.2026 | 23.07.2026 |
| KOA/3047/Op/26 AZ | 23.06.2026 | 14.07.2026 | 23.07.2026 |
| KOA/3048/Op/26 AZ | 23.06.2026 | 14.07.2026 | 23.07.2026 |
| KOA/3076/Op/26 AZ | 13.07.2026 | 14.07.2026 | 23.07.2026 |
| KOA/3077/Op/26 AZ | 13.07.2026 | 14.07.2026 | 23.07.2026 |
| KOA/3152/Op/26 AZ | 25.06.2026 | 14.07.2026 | 23.07.2026 |
| KOA/3195/Op/26 AZ | 25.06.2026 | 14.07.2026 | 23.07.2026 |
Data publikacji: 25 lipca 2026 r. Data modyfikacji: 30 lipca 2026 r. Autor: Andrzej Szulecki
-> koordynator ruchu RONA (ASZ RONA – Serwis informacyjny)
-> bloger śledczy, dziennikarz obywatelski/krytyk medialny/komentator (Grupa Facebook „Ruch RONA”)

