RONA to jest skrót od ruchu obywatelskiego naprawy administracji. Adres witryny http://www.ruchobywatelskiejnaprawyadministracji.com
Prawdopodobnie od lipca i sierpnia 2024 roku wszcząłem kampanię pisania jednoosobowo petycji do instytucji publicznych z terenu Mazowsza, które według mnie mogły i powinny coś zrobić żeby Mafię Grodziską, Mafię Mazowiecką osłabić i przestępców posadzić na ławie oskarżonych. Byłem naiwny. Myślałem sobie, że Polska jest krajem demokratycznym, jest demokratycznym państwem prawnym, że nie ma już monopolu na władzę ZSL+ SD+PZPR a partie opozycyjne wraz z mediami mnie podziękują za wzorowe wypełnienie obowiązku obywatelskiego z art. 304 kpk. Że te środowiska są zainteresowane działaniami praworządnymi Policji, Prokuratury, sędziów, samorządu terytorialnego, polityków, urzędników państwowych. To znaczy będą naciskać żeby takie ich działania miały miejsce w związku z afera #chlorekwinylu.
Rozczarowałem się bardzo. Nie robi tego MSWiA, KPRM, Prokuratura Generalna, Ministerstwo Sprawiedliwości i nawet Prokuratura Europejska. Nie robią tego zarządy partii politycznych tęczowej koalicji, do których siedzib partii pisałem maile.
Nie ma moich wszystkich petycji w Internecie opublikowanych i odpowiedzi. Minister Siemoniak, Grabiec, Kierwiński nie wydali wytycznych jak należy rozpatrywać pro-obywatelsko moje pisma wielowątkowe zatytułowane „Petycja”.
Nie pisali urzędnicy zawiadomień w trybie art. 304 kpk. Tylko nieliczni doręczali moje pisma bez ich poparcia i podzielenia mojej argumentacji do Prokuratury Krajowej, a ta spuszczała korespondencję po szczeblach drabinki do Prokuratury Rejonowej w Grodzisku Mazowieckim. Tej prokuratury, która rozdrobniła mój materiał dowodowy i prawdopodobnie nie pokazano żadnemu sędziemu raportów z laboratoriów, które w trybie ustawy o informacji publicznej PSS-E mi doręczyła. Doręczyła mi bat na siebie. Zacni i szlachetni ludzie? Może świadomi siły kartelu politycznego PSL? Ale ci co nie pokazali sędziom raportów, które doręczyłem „organom nieścigania urzędniczych przestępstw na Mazowszu”, to już mniej szlachetni.
Nie ma innej możliwości jak ta, że ukryto materiał dowodowy w Prokuraturze lub w KPP w Grodzisku Maz., możliwe, że wyżej też ukrywali. Bo jeśli sędzia, który by widział te raporty tak jak ja widziałem i nie przyznałby mi racji przy rozpatrywaniu zażaleń na odmowy wszczęcia śledztwa, to by oznaczało, że jest prawnikiem Mafii Grodziskiej.
Nie ma trzeciej możliwości. Trzy algorytmy AI orzekły, że przestępstwa miały miejsce.

Dodaj komentarz