Metaforyczne grzybobranie się udało w Internecie. Są grzyby jadalne i niejadalne przyniesione do mieszkania.
https://youtu.be/JUx4Wv_QYHs
https://youtube.com/shorts/UMOkJj7MT5k?si=xQzebY5XNL0je0QS
Grodzisk Mazowiecki, dnia 01-05-2026 r.
NADAWCA:
Andrzej Kazimierz Szulecki
ul. Jestem z miasta
05-825 Grodzisk Mazowiecki
ADRESACI:
wg wykazu maila, w tym
Państwowy Instytut Geologiczny – Państwowy Instytut Badawczy
w Warszawie
przy ulicy Rakowieckiej 4,
00-975 Warszawa,
tel. (+48) 22 45 92 000, fax. tel. (+48) 22 45 92 001,
email: biuro@pgi.gov.pl.
WNIOSEK O UDOSTĘPNIENIE INFORMACJI PUBLICZNEJ
Adresaci nie są przypadkowi. Pisałem już do nich z tego i innych adresów e-mail. Wszyscy mnie zawiedli. Nikt nie okazał się święty.
To nie jest zbiór zamknięty tych, którzy zawiedli. Mam ich tutaj u siebie w Kontaktach. A takich źródeł kontaktów na Poczcie Elektronicznej to miałem ponad tuzin.
Jedni zawiedli w delikcie dyscyplinarnym (tylko teoretycznie i według mnie zasłużyli – machina państwa nie działa bez kopniaka od Premiera), etycznym, a inni według mnie w delikcie karnym, najczęściej za brak reakcji w trybie art. 304 kpk, ustawy o petycjach, ustawy o sygnalistach obywatelskich, kodeksu karnego, kodeksu karnego wykonawczego, Konstytucji RP, branżowych kodeksów etyki, zwyczajowych kodeksów etyki zawodowej.
Niektórzy zawodzili jako ludzie, to blogerzy, pracownicy fundacji. Do tego stopnia była niska ich kultura na co dzień, że nie odpowiadali na maile. Często ograniczali się do automatycznych odpowiedzi, a publikacji i nagłaśniania afery chlorek winylu w gminach Milanówek, Grodzisk Mazowiecki zabrakło. Darowano też Facebook-owi i Meta. Darowano Burmistrzowi Grodziska Mazowieckiego za brak godziwego „Socjalu” dla mnie w ramach pomocy społecznej.
Do każdego z osobna nie można przyklejać wszystkich jednakowych krytyk, zarzutów. Nie mogę pisać obszernie i szczegółowo, bo mail nie zostanie wysłany, a film będzie za długi.
Uważam, że jeszcze nie jest za późno na czynny żal.
Oczekuje od PIG-PIB skanów korespondencji od dnia 12 marca 2010 roku ze wszystkimi, którzy mogli i powinni skontaktować się z naukowcami PIG-PIB po ukazaniu się publikacji w Internecie z beczkami. Publicystycznie dziennikarze nazywali je „bomba chemiczna w centrum miasta Milanówka”. To był rok 2011 i pisano, wracano do sprawy do roku 2014.
Zakładam, że syndyk masy upadłościowej po fabryce Mifam w Milanówku wiedział o skażeniach gruntów i gdyby poskładał wszystkie kropki to by napisał gdzie powinien zgodnie z prawem dać znać.
Rok 2011 lub 2012 Wikipedia pisze o zatruciu Rokitnicy przez Mifam.
Pewnie mafia już pousuwała wszystko albo teraz usunie. Jednak jest tak dużo śladów, że można znaleźć i ustalić potencjalnych przestępców, jeżeli Pani Prokurator M. dojdzie subiektywnie do wniosku, że trzeba wszcząć śledztwa z urzędu.
To w ramach „czynnego żalu”, a nie wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Bądźmy poważni.
Dwa śledztwa są potrzebne. Pierwsze to w sprawie szkodzenia na zdrowiu Grodziszczanom i gościom w II połowie 2023 roku. Zakładam, że wcześniej w Milanówku był tam ten sam problem, bo skażenie gruntu było w tej gminie. Grodzisk Mazowiecki prawdopodobnie pojawia się dlatego, że toczy się spór w sądzie o własność studni z zatrutą wodą. Chcą ją włodarze Milanówka i Grodziska Mazowieckiego. Takie kuriozum ma miejsce. A może nie włodarze chcą tylko władze spółek gminnych?
Drugie śledztwo albo trzecie to powinno dotyczyć według mnie byłego Burmistrza Miasta Milanówka i urzędników, którzy mają w nazwie instytucji odmianę słowa „powiat”.
Otóż developer firmy z kapitałem niemieckim otrzymywał Warunki Zabudowy bez nałożenia obowiązku przeprowadzenia rzetelnej remediacji gruntu skażonego historycznie. Powinna być według mnie, bo może nie według prawa, najpierw remediacja zrobiona. Później odbiór tej remediacji i dopiero wydane pozwolenie na budowę osiedla 13 bloków dla ponad 410 mieszkańców. Oczywiście nie powinno być w decyzji zgody na budowę tężni ze względu na ryzyko zatrucia jeziora wody oligoceńskiej pod Zachodnim Mazowszem. Tłumaczy się inwestor, że tężnia mieszkańcom nie zaszkodzi bo będzie pobierana woda ze złoża wody oligoceńskiej. Właśnie ten fakt mnie bardzo martwi w kontekście zdrowia ludzi tam wkrótce zakwaterowanych, a złapanych reklamą w całej Polsce.
Czyli PIG-PIB odszuka u siebie korespondencję przychodzącą i wychodzącą w tych latach (od 12 marca 2010 roku) w kontekście rzeki Rokitnica, jej zatrucia, skażenia gruntu i wód podziemnych przez nomenklaturę PRL zatrudnioną w fabryce narzędzi dentystycznych „Mifam” w Milanówku. Do dzisiaj mnie interesuje korespondencja z instytucjami publicznymi, w tym z Policją , Prokuraturą, sądami, ministerstwami, Dyrekcjami, Urzędami, zarządami, Spółkami (Wody Polskie), Wojewodą Mazowieckim (było kliku z PiS po drodze), Marszałkiem Adamem Struzikiem, itp.
Na niniejszy adres e-mail proszę nie odpowiadać. Proszę pisać na adres aksz@duck.com. I to tylko PIG-PIB niech doręcza korespondencję w tej sprawie. A inni to w ramach czynnego żalu niech publikują moje petycje i piszą zawiadomienia w trybie art. 304 kpk. Niech piszą do Prokuratora Generalnego z prośbą żeby rozpatrywanie całości mojego rozdrobnionego materiału dowodowego w Prokuraturze Rejonowej w Grodzisku Mazowieckim za zgodą Prokuratora Okręgowego Warszawy i z odszukanymi raportami z wyników badań próbek wody. Bo tak się złożyło, że je zdobyłem w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej i doręczyłem do Lokalnej Prokuratury. Tutaj jednak zaszła co najmniej jedna pomyłka i te raporty nie trafiły kilkanaście razy do Sądu Rejonowego w Grodzisku Maz., który rozpatrywał moje zażalenia na odmowę wszczęcia śledztwa. Przez rozdrobnienie w jednej i tej samej sprawie wydawano kilka postanowień o odmowie wszczęcia śledztwa. Co nie oznacza, że chociaż raz prokurator miał w ręku komplet moich materiałów dowodowych, bo to mnie tylko zależało na ukaraniu potencjalnych przestępców. Takie odniosłem wrażenie po pracy policjantek, policjantów, asesorów, prokuratorek, prokuratorów Prokuratury Rejonowej w Grodzisku Maz. i Prokuratora Okręgowego Warszawy.
Andrzej Kazimierz Szulecki
Uprzejmie proszę nie pisać na żaden inny adres e-mai tylko kierować korespondencję w to miejsce: aksz@duck.com Jeśli chcecie żebym wam odpisał. żeby nas było więcej realizujących i wspierających się obywateli piszących zawiadomienia w trybie art. 304 kpk. Składających wnioski o udostępnienie informacji publicznej, piszących skargi do WSA w Warszawie (skupiam się na patologii instytucji publicznych z gminy Grodzisk Maz., powiatu grodziskiego i Mazowsza oraz Facebook -> Meta. Po to jest ten adres podany.
Dzień dobry
Załatwiam od kilku dni sprawy niezałatwione należycie przez wszystkie 3 władze w Polsce. Skupiam się na tym żeby nie umrzeć z głodu, nie być eksmitowanym na bruk, wprowadzić zarząd komisaryczny do gminy Grodzisk Mazowiecki, przestrzegać prawa, zbadać psychologicznie i psychiatrycznie kilku samorządowców (niech badają katoliccy naukowcy), zdelegalizować stowarzyszenie Ziemia Grodziska (sąd pewnie może, a nie Starosta Grodziski).
To z grubsza wszystko.
Zapomniałem o nowościach, tj. prowadzę społeczny audyt Meta. Grzybek musiał być marynowany skoro napisałem o nowości. Tutaj nie jest to nowość w mojej witrynie http://www.ruchobywatelskiejnaprawyadministracji.com .
Potocznie to co robię można nazwać czyszczeniem, opróżnianiem mojej skrzynki pocztowej. Ten fragment pochodzi z jakiegoś adresu mojego e-mail.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie, najbardziej hojnych filantropów z kręgów biznesu i polityki. Żartowałem. Na mojej drodze nie stanął ani jeden. Barwy partyjne i branże są bez znaczenia. Mental tych ludzi jest faszystowski, socjopatyczny, a i zdarza się psychopatyczny. Po sprowadzeniu do wspólnego mianownika = patusy.
Kreują mnie wszyscy na drugiego Tomasza Komendę.
Cdn.
TEKST JEST NOWATORSKI. NIE WIADOMO WEDŁUG JAKIEGO KLUCZA POWSTAŁ.
Wyjaśniam nie chcę marnować swoich tekstów. Mam ich tysiące od 12 marca 2010 roku. Może wreszcie „faszyści” stracą pracę, usłyszą zarzuty od prokuratorki?
Wystarczy dobrze wycelowany kopniak w kakao faszysty wymierzony i dobrze zasadzony kop Pana Premiera Donalda Tuska i przejdzie on do historii nowej żytniej (żart) historii XXI wieku w Polsce. Będzie to pierwszy rząd i pierwszy Prezes Rady Ministrów walczący skutecznie z PSL i z faszystami. Walczący na dole.
Definicja faszystki jest autorska. Nie ma nic wspólnego z nazizmem. Jest to osoba z reguły socjopatyczna (empatia do klasy ludowej poniżej średniej krajowej. Ma od kogoś pełnomocnictwo do władzy nad ludźmi. Popełnia delikty etyczne, dyscyplinarne, łamie prawo, jest bardzo często w układzie, a nawet w mafii.
Mafia się broni i swoich znajomych skutecznie ponad 126 lat w Polsce. Grodzisk Mazowiecki to jest wzorzec laboratoryjny, na którym państwo może i powinno potrenować rozbijanie mafii.
U nas mafia ma wszędzie swoje macki i, pod kontrolą ma wszystkich. Naprawdę.
Prawdziwych buntowników jest niewielu. Są buntownicy malowani: bloger „Ratujmy Grodzisk Mazowiecki”, „Grodzisk bez lukru”.
Mnie dali 170 złotych, tyle mam do 31 maja 2026 roku na życie. Pan Łatwogang wpisał się do grona wiekszych cwaniaków, albo naiwniaków – czas pokaże. Juz wiadomo, ze ze 100 groszy zebranych datków pacjenci onkologiczni otrzymaja zaledwie 21 groszy w
www.x.com/biedaczyna05825
