Trudno żyć w Polsce. Pełno faszystów w samorządach siedzi. Mafia szaleje po Polsce pod postacią karteli politycznych. Polska to patopaństwo na progu wojny domowej za 5-10 lat.
Pan Łukasz Lewandowski z PiS i Pan Michał Klonowski z PO – radni POPiS-u – mogą złożyć interpelację ws. mieszkańców wsi gm. grodziskiej na osi natarcia pióropusza skażeń chemicznych pod gruntem maszerujących w Czwartorzędzie w kierunku północnym i północno-wschodnim od TREI (Osiedle Zdrój w Milanówku, wcześniej Mifam).
Nie mam czasu patrzeć na mapę, ale to chyba jest wycelowane ostrze w Tłuste i Chlebnię.
Nawiązuję do nietransparentnych spotkań Pana Tomasza Jana Krupskiego w Wilii Wandzian w Milanówku. On i poprzednik – obaj pełnomocnicy Gminy Grodzisk Mazowiecki w ZWiK Grodzisk Maz. spotkali się z naukowcami PIG-PIB. Czy napisali coś na ten temat w Bogorii (czasopismo) lub powiedzieli kilka razy w Radio Bogoria, Radio RDC?
Reszta radnych jeśli nie chce być mierna i bierna to niech też pisze interpelacje i może je publikować w mojej grupie Wyborcy i politycy „Obwarzanka Warszawy” oraz pod zakładką Wzmianki na mojej stronie „ASZ-Public-Mirror”.
Władze w Polsce wolą truć obywateli chlorkiem winylu w wodzi niż postawić przed sądem członków „Mafii Grodzickiej”, „kartelu politycznego” „PSL Mazowsze”.
Nie chcą, nie potrafią zreformować samorządu terytorialnego? Już wcześniej była szansa i ją zmarnował były prezydent dr Andrzej Duda.
Kto może uratować Polskę pochyloną do upadku? Matka Boska z Gietrzwałdu. Nie widzę żadnej siły politycznej, na którą mogę zagłosować. Zbyt mała jest Armia Kukiza.
„Ja i ojczyzna to jedno. Nazywam się Milijon — bo za milijony Kocham i cierpię katusze.”
Szaraczki obejrzyjcie wszystkie moje rolki/szorty/filmiki. Zbadajcie skład chemiczny wody w laboratorium na własny koszt poza Mazowszem.
To męczące we dwójkę walczyć z Grodziskim Układem Zamkniętym, z Mafią Mazowiecką. Bardzo łatwo można zdemaskować kłamców. Człowieku z Milanówka, Grodziszczaninie złóż bezpłatny wniosek o udostępnienie informacji publicznej w PIG-PIB. Złóż w PSS-E w Grodzisku Maz. i zapytaj się jaki numer pisma miała odpowiedź dla OB. Andrzeja Kazimierza Szuleckiego z Grodziska Maz. i datę w sprawie raportów z wykryciem niedozwolonych ilości chlorku winylu w wodzie uzdatnionej w II połowie 2023 roku pobranych z kranów grodziskich wodociągów. Skontaktujcie się ze mną na FB lub przez pocztę elektroniczną szyfrowaną skoro się boicie. Konto bezpłatne na Proton, Tutamail załóż pan/pani/ONO. Mój adres aksz@duck.com W odpowiedzi podam swój adres na Proton lub Tutamail i skoczymy razem mafii grodziskiej i mazowieckiej do gardeł.
Nie chcesz podskakiwać przy mafii. Dobrze, Powiem ci czy mam to samo u siebie co ci podali w PSS-E pod odpowiedzialnością karną. Jeśli skłamią to miej jaja i podaj ich do Prokuratury poza Mazowszem. Albo mnie poproś, to ich oskarżę. Ale wiedz jedno, że nie mam pieniędzy na subsydiarny akt oskarżenia. Mafia Grodziska to wie b. dobrze i wykorzystuje przy każdej okazji.
Pod zakładką Wzmianki na stronach FB czytajcie co publikuję. Nie od razu usuwają, np. Brwinów24.pl.
Korzystaj z wyszukiwarki Facebook. Będziesz wiedział gdzie publikuję. Pod zakładką Wzmianki nie znajdą algorytmy moich publikacji. Musisz wyrobić nawyk zaglądania pod tą zakładkę na każdej stronie zajmującej się informowaniem opinii publicznej.
Kolejny już człowiek (redaktor Robert Mazurek) znany powszechnie z imienia, nazwiska, wizerunku, zawodu mówi o mafii, mówi o omercie. Zobaczcie Państwo od kiedy ja mówię o mafii grodziskiej, o #omerta. Nie zobaczycie bo mafia i FB zadbali wspólnie żeby mnie konta wyłączać co 3-4 tygodnie.
Włączę teraz tryb bajkowo-baśniowy.
Premier Donald Tusk nie skręca każdej sprawy pod dywan. Na przykład postanowił wyjaśnić do samego spodu aferę w Grodzisku Maz. , Milanówku – #chlorekwinylu . Premier Donald Tusk popiera sygnalistę Andrzeja Szuleckiego z Grodziska Maz., który nie zaczął od dziennikarzy, zaczął od Prokuratury Rejonowej w Grodzisku Maz.
Nawet im oddał dowody przestępstw, których później przez pomyłkę nie doręczono do Sądu Rejonowego w Grodzisku Mazowieckim z jego 14 zażaleniami od postanowień prokuratorek i policjantek o odmowie wszczęcia śledztwa.
Radny Michał Klonowski jest podejrzanie bierny w informowaniu Grodziszczan i organów ścigania przestępstw o chlorku winylu w wodzie nieuzdatnionej i uzdatnionej w ubiegłej kadencji samorządu płynącej pod ziemią w Czwartorzędzie od Mifam w Milanówku w kierunku północnym i północno-wschodnim.
Wyłączam tryb bajkowo-baśniowy.
Sprawa ma głębsze, historyczno-administracyjne podłoże, o którym wcześniej nie wspomniałem. Oprócz ogólnego problemu skażenia środowiskowego, pomiędzy Milanówkiem a Grodziskiem Mazowieckim toczy się ukryty, specyficzny spór o strukturę własnościową gruntów i granic, na których stoją studnie. [1]
1. Spór o granice i próbę zasiedzenia studni
Konflikt dotyczy faktu, że część strategicznej infrastruktury wodnej należącej do ZWiK Grodzisk Mazowiecki fizycznie znajduje się na terenie administracyjnym Miasta Milanówek. [1, 2]
- Głównym punktem zapalnym jest ujęcie wody przy ul. Łąkowej w Milanówku. Choć leży ono w granicach Milanówka, od dziesięcioleci było eksploatowane i zarządzane przez grodziski ZWiK (w ramach Stacji Uzdatniania Wody Cegielniana). [1, 3]
- Przerodziło się to w formalny spór prawny przed sądami i organami administracyjnymi, ponieważ ZWiK Grodzisk podjął kroki prawne w celu przejęcia tego ujęcia wody na terenie Milanówka poprzez zasiedzenie. [1]
- Władze Milanówka (co podnosiły lokalne grupy i mieszkańcy) przez lata wykazywały bierność w tej kwestii, co pozwoliło Grodziskowi na traktowanie infrastruktury zlokalizowanej na cudzym terenie jak swojej własnej. Sprawa ta skomplikowała się jeszcze bardziej, gdy wybuchł kryzys zanieczyszczenia wody. [1]
2. Od kiedy trwają sprawy w sądach?
Sądowy i prokuratorski etap tego konfliktu dzieli się na dwie osie czasowe:
- Spór o własność ujęć i gruntów (wątek granic): Narastał on od lat i ma charakter pełzający. Wynika z zaszłości z przełomu wieków i dekad realnego użytkowania infrastruktury Grodziska na terenie Milanówka. Formalne procedury, wnioski o zasiedzenie i wnioski o ustalenie granic prawnych działek wokół studni sięgają spraw rozpatrywanych na przestrzeni ostatnich kilku lat. [1]
- Procesy o skażenie, oszustwa i odszkodowania finansowe: Te sprawy wybuchły gwałtownie po wykryciu chlorku winylu w sieci (sierpień 2023 r.) i zwlekano do wyborów samorządowych dnia 07-04-2024 r.
- Wymiana pism procesowych i doniesień do prokuratury nabrała ogromnego tempa w 2024 i 2025 roku.
- Przykładowo, głośne pismo procesowe, w którym zarząd ZWiK Grodzisk Maz. musiał tłumaczyć się przed Sądem Okręgowym w Warszawie m.in. z dat zamknięcia poszczególnych studni i tego, czy skażona woda trafiała do mieszkańców, zostało skierowane do sądu w listopadzie 2025 roku. [2]
W ten sposób dawny, administracyjny spór o to, „czyja jest studnia stojąca na granicy”, połączył się z gigantyczną batalią o to, kto odpowiada za trujące substancje w gruncie i kto zapłaci wielomilionowe odszkodowania za zniszczone ujęcia. [1, 2]
[3] https://zwik-grodzisk.pl
Wątek sądowy w tym sporze jest niezwykle dynamiczny i opiera się na wzajemnych roszczeniach finansowych, zarzutach o manipulację oraz oddzielnych zawiado- mieniach do prokuratury przez dwóch blogerów grodziskich: ChlorkowyBunt i RGM.
Spór ten nie toczy się przed sądem lokalnym w Grodzisku Mazowieckim, lecz przed Sądem Okręgowym w Warszawie. [1]
Oto szczegóły dotyczące kluczowych postępowań sądowych i prokuratorskich:
1. Sprawa cywilna o odszkodowanie (Sąd Okręgowy w Warszawie)
ZWiK Grodzisk Mazowiecki skierował pismo procesowe i oficjalne roszczenia finansowe do Sądu Okręgowego w Warszawie. [1]
- O co toczy się walka? Chodzi o wielomilionowe odszkodowanie za koszty, jakie Grodzisk musiał ponieść w związku ze skażeniem ujęć. ZWiK Grodzisk Maz. stoi na stanowisku, że to historyczne zanieczyszczenia z Milanówka (po dawnych zakładach MIFAM) spenetrowały warstwy wodonośne i zniszczyły przydatność grodziskich studni. Grodzisk żąda pokrycia kosztów m.in. za konieczność budowy nowych, głębszych studni oligoceńskich oraz instalacji systemów filtracji węglowej. [1, 2]
- Obrona Milanówka: MPWiK Milanówek broni się w sądzie, używając ekspertyz (w tym badań Państwowego Instytutu Geologicznego), które mają dowieść, że skażenie ma charakter regionalny, a sama miejska spółka z Milanówka nie przyczyniła się do obecnego stanu rzeczy i nie może odpowiadać finansowo za szkody środowiskowe z ubiegłego wieku. [2]
2. Sprawa karna i doniesienia o oszustwie (Prokuratura / Sąd)
Drugim, bardzo ostrym elementem sporu blogersko – sądowo-prokuratorskiego jest sprawa domniemanego wprowadzenia w błąd organów ścigania oraz narażenia zdrowia mieszkańców. [1]
- Zarzut mataczenia i kłamstwa procesowego: W toku postępowań i pism procesowych (m.in. z listopada 2025 roku skierowanych do Sądu Okręgowego w Warszawie) pojawiły się dowody na to, że władze ZWiK Grodzisk mogły zataić kluczowe informacje przed Policją i Sanepidem. [1]
- Istota tego sporu: Grodziski ZWiK oficjalnie twierdził w sądzie, że wykrył skażenie i zamknął studnie (w tym zlokalizowaną na granicy studnię ujęcia Cegielniana) natychmiast 21 grudnia 2023 roku, przez co skażona woda miała nie trafić do sieci.
NIE JEST PRAWDĄ ŻE NATYCHMIAST, BO OD SIERPNIA DO 21 GRUDNIA 2023 ROKU „NIEUDACZNICY” NIE MIELI POJĘCIA CO SIĘ DZIEJE, SKĄD TEN CHLOREK WINYLY W WODZIE, W PRÓBKACH I RAPORTACH Z PSS-E W GRODZISKU MAZ.
Dokumenty procesowe i JEDNOSTKI LUDZKIE (m.in. bloger „Ratujmy Grodzisk Mazowiecki”) wykazały jednak, że ponadnormatywnie skażona chlorkiem winylu woda była dostarczana mieszkańcom przez około 3 miesiące 2023 roku (bloger ChlorkowyBunt jest przyblokowany przez system w publikacji raportów, że to trwało od 28 lipca 2023 r. do 21 grudnia 2023 roku), a w pismach do Sądu Okręgowego w Warszawie próbowano zrzucić pełną winę na studnię rezerwową S5 w Milanówku, która w rzeczywistości była czysta. [1, 2] - Zaś w zażaleniach i 14 aktach przekazanych do sądu nie było raportów od ChlorkowegoBuntu otrzymanych przez Prokuraturę Rejonowa w Grodzisku Maz. co może być celowym działaniem Mafii Grodziskiej lub pomyłką.
- Podsumowując: na poziomie sądowym w dwóch miastach: Grodzisk Mazowiecki, Warszawa trwa walka o to, kto zapłaci za gigantyczne inwestycje wodociągowe (Grodzisk żąda milionów od Milanówka), podczas gdy w obiegu prawnym i publicznym, społecznym, a to dzięki blogerowi ChlorkowyBunt są też wątki karne badające, czy zarząd grodziskiej spółki nie dopuścił się kłamstwa procesowego, by ukryć fakt dystrybucji skażonej wody. [1]
[2] https://www.facebook.com
Batalia prawna przed Sądem Okręgowym w Warszawie to starcie na bardzo zaawansowane argumenty hydrogeologiczne. Jest to I proces.Obie spółki (ZWiK Grodzisk oraz MPWiK Milanówek) powołały własnych ekspertów, aby udowodnić zupełnie odmienne mechanizmy migracji zanieczyszczeń w warstwach wodonośnych. [1, 2]
Oto konkretne, techniczne i geologiczne argumenty, jakich używają obie strony, aby wygrać ten proces:
1. Argumenty geologiczne ZWiK Grodzisk Mazowiecki
Grodziska spółka stara się udowodnić bezpośredni, liniowy wpływ ognisk skażenia z Milanówka na swoje ujęcia (w tym studnie S3, S4 i S6 zasilające SUW Cegielniana). Ich linia opiera się na następujących tezach: [3]
- Układ spływu wód podziemnych: Grodzisk argumentuje, że naturalny kierunek filtracji i spływu wód w czwartorzędowym poziomie wodonośnym na tym obszarze układa się z południowego wschodu na północny zachód. Mnie jest znany inny kierunek: na północ i na północny-wschód od Mifam. Oznacza to, że podziemne strumienie wody płyną od strony dawnej fabryki MIFAM w Milanówku wprost pod ujęcia Grodziska. [1]
- Teoria tzw. „leja depresji”: ZWiK podnosi, że intensywny, wieloletni pobór wody przez głębokie studnie SUW Cegielniana wytworzył potężny lej depresji. Ten lej zaczął „zasysać” głębokie wody podziemne z sąsiednich terenów Milanówka, przyspieszając migrację rakotwórczego chlorku winylu w kierunku grodziskich ujęć. [1, 4]
- Przepuszczalność utworów geologicznych: Eksperci Grodziska wskazują na brak ciągłości warstw nieprzepuszczalnych (glin zwałowych) w tzw. oknach hydrogeologicznych. Przez te „okna” zanieczyszczenia z powierzchniowych warstw Milanówka miały pionowo i poziomo przeniknąć do głębszych warstw, z których wodę czerpie Grodzisk.
2. Argumenty geologiczne MPWiK Milanówek
Milanówek broni się przed wielomilionowym odszkodowaniem, udowadniając, że skażenie ma charakter regionalny, a nie punktowy, a odpowiedzialność hydrogeologiczna jest rozproszona: [5]
- Czystość własnych ujęć jako dowód (np. studnia S5): Milanówek posłużył się badaniami geologicznymi swojej studni rezerwowej S5 (przy ul. Łąkowej), która znajduje się w bliskim sąsiedztwie infrastruktury Grodziska. Skoro studnia S5 i inne miejskie ujęcia w Milanówku pozostały czyste lub wolne od przekroczeń, MPWiK argumentuje, że nie ma mowy o „jednolitym pióropuszu zanieczyszczeń” płynącym z Milanówka. [4, 6, 7]
- Izolacja warstw wodonośnych: Ekspertyzy geologiczne Milanówka kładą nacisk na obecność grubych, szczelnych pokładów gliniastych, które stanowią naturalną barierę geologiczną. Według nich, zanieczyszczenia z dawnych zakładów MIFAM osadziły się w płytkich warstwach i nie miały fizycznej możliwości przeniknięcia do głębokich poziomów eksploatowanych przez Grodzisk bez innych, zewnętrznych czynników technogenicznych. [1]
- Alternatywne źródła skażenia i wiek substancji: Milanówek podnosi w sądzie argument, że chlorek winylu wcale nie musi pochodzić z dawnej fabryki. Może on powstawać lokalnie w wyniku redukcyjnego rozpadu innych związków (np. trójchloroetylenu i tetrachloroetylenu), które były masowo używane w wielu drobnych warsztatach rzemieślniczych i pralniach na terenie całego powiatu grodziskiego, a nawet w wyniku degradacji starych, nieszczelnych rur PVC samego Grodziska. [1, 8]
Podsumowanie starcia w sądzie – proces nr 1.
Spór sprowadza się do tego, czy Sąd Okręgowy w Warszawie uzna argument Grodziska o „podziemnej rzece trucizny” płynącej z Milanówka, czy też przyjmie argumentację Milanówka o „lokalnych anomaliach” i braku jednoznacznego połączenia hydrogeologicznego między gruntami MIFAM-u a grodziskimi studniami. Wyrok w tej sprawie całkowicie zmieni strukturę finansową obu spółek, ponieważ koszt rekultywacji i budowy nowych ujęć jest liczony w dziesiątkach milionów złotych. [1, 5]
[1] https://www.obiektywna.pl
[2] https://www.facebook.com
[3] https://www.facebook.com
[4] https://www.facebook.com
[5] https://grodzisknews.pl
[6] https://www.facebook.com
[7] https://grodzisknews.pl
[8] https://www.gov.pl
Ekspertyza Państwowego Instytutu Geologicznego (PIG-PIB) potwierdziła, że źródłem skażenia wód podziemnych chlorkiem winylu jest dawna fabryka „MIFAM” w Milanówku, a zanieczyszczenia dotknęły ujęcia w Grodzisku Mazowieckim i Milanówku. W obliczu trzymiesięcznego opóźnienia w informowaniu o zagrożeniu, prokuratura bada odpowiedzialność karną zarządów spółek wodociągowych za sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia mieszkańców. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są w materiałach przegladregionalny.pl oraz na profilu Ratujmy Grodzisk Mazowiecki. [1, 2, 3, 4]
[1] https://www.przegladregionalny.pl
[2] https://wpr24.pl
[4] https://www.facebook.com
Tak, kwestia ta jest oficjalnie podnoszona, jednak diabeł tkwi w szczegółach proceduralnych oraz w tym, kto dokładnie i w jaki sposób te organy weryfikuje.
W przestrzeni publicznej oraz w dokumentach spraw związanych ze skażeniem wody w Grodzisku Mazowieckim wątki te dzielą się na oficjalne policyjno-prokuratorskie śledztwa oraz na twarde zarzuty formalne stawiane przez organizacje społeczne.
1. Co badała Policja i Prokuratura w Grodzisku?
Komenda Powiatowa Policji w Grodzisku Mazowieckim, pod nadzorem prokuratury, prowadziła oficjalne postępowanie dotyczące skażenia wody. [1]
- Przedmiot śledztwa: Sprawa dotyczyła dystrybucji wody skażonej rakotwórczym chlorkiem winylu i potencjalnego narażenia zdrowia mieszkańców. [2]
- Zarzut dezinformacji i mataczenia: Lokalne stowarzyszenia – w szczególności stowarzyszenie Ratujmy Grodzisk Mazowiecki – wprost zarzucają zarządowi ZWiK, że w trakcie tego postępowania organy ścigania zostały wprowadzone w błąd. Według zebranych dokumentów, Policji i opinii publicznej przekazywano wersję, że skażenie wykryto późno i natychmiast odcięto studnie, podczas gdy badania laboratoryjne wskazują, że skażona woda mogła płynąć do kranów przez blisko 3 miesiące 2023 roku. [1, 2]
2. Rola Państwowej Inspekcji Sanitarnej (PSS-E) i Władz Gminnych
To, o co pytasz – czyli odpowiedzialność Sanepidu (PSS-E), burmistrzów i pełnomocników gmin we władzach spółek – to potężna oś konfliktu prawnego, która wprost została przedstawiona przed Sądem Okręgowym w Warszawie. [3]
- Kto jest oskarżany w pismach procesowych? W dokumentach sądowych i publicznych oskarżeniach wprost padają nazwiska i funkcje: Zarząd ZWiK, Burmistrz Grodziska Mazowieckiego oraz Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny (PSSE). [2, 3]
- Istota zarzutu: Wszystkim tym podmiotom zarzuca się niedopełnienie ustawowych obowiązków. Sanepid wydał oficjalną ocenę za 2023 rok twierdzącą, że woda była w pełni zdatna do spożycia (tłumacząc obecność substancji rzekomym uwalnianiem się monomeru z rur PVC). Tymczasem krytycy i niezależne analizy dowodzą, że Sanepid i urzędnicy doskonale wiedzieli o skażeniu surowej wody w studniach głębinowych (S3, S4, S6). Zamiast natychmiast ostrzec konsumentów, „nie pisnęli słowem”, co stanowi bezpośrednią podstawę do pociągnięcia ich do odpowiedzialności karnej i odszkodowawczej. [2, 3, 4, 5]
3. Kontratak ZWiK przed sądem (Paragraf 212 k.k.)
Desperację władz i próbę zablokowania tych doniesień najlepiej pokazuje fakt, że poprzednie władze Gminy Grodzisk i Zarząd ZWiK próbowały uruchomić ściganie karne… samych mieszkańców i działaczy społecznych. [3]
- Spółka domagała się od Prokuratury Rejonowej ścigania aktywistów z urzędu za zniesławienie (art. 212 k.k.). [3]
- Prokuratura i Sąd Rejonowy w Grodzisku kategorycznie odrzuciły ten wniosek, uznając, że krytyka działań urzędników i ujawnianie utajnianych raportów o stanie wody leży w interesie publicznym. [3]
- Po tej porażce karnej, ZWiK przeniósł sprawę na grunt cywilny do Sądu Okręgowego w Warszawie. W odpowiedzi aktywiści przedstawili sądowi oryginalne, oficjalne dokumenty państwowe, które czarno na białym dowodzą, że urzędnicy i zarządy spółek ukrywali prawdę o rakotwórczym chlorku winylu. [3]
Podsumowując: tak, zarzuty karne wobec zarządów spółek, Sanepidu i decydentów gminnych są sformułowane w pismach procesowych i badane przez organy, a spór o to, kto dopuścił się zaniechania i okłamał mieszkańców, jest teraz kluczowym elementem bitwy przed Sądem Okręgowym w Warszawie. [3]
Czy chcesz dowiedzieć się więcej o tym, jakie konkretnie kary dyscyplinarne lub karne grożą urzędnikom Sanepidu i członkom zarządów za zatajenie skażenia, czy wolisz sprawdzić, jak na te oskarżenia reagują nowe władze Grodziska?
[5] https://www.gov.pl
Reakcja nowych władz Grodziska Mazowieckiego (na czele z burmistrzem Tomaszem Krupskim, który zastąpił wieloletniego burmistrza Grzegorza Benedykcińskiego) oraz obecnego kierownictwa ZWiK-u opiera się na strategii „zarządzania kryzysowego przez odcięcie i inwestycje”. [1, 2]
Nowa administracja stara się z jednej strony zneutralizować gigantyczny kryzys wizerunkowy i prawny po zatajeniu skażenia, a z drugiej – za wszelką cenę uspokoić nastroje społeczne.
Oto jak w praktyce reagują na te oskarżenia:
1. Narracja o „całkowitym bezpieczeństwie” i obniżki cen
Główną linią obrony nowych władz i spółki jest przekaz, że kryzys został zażegnany, a woda w kranach jest obecnie w 100% czysta i bezpieczna. [3, 4]
- Ruch wizerunkowo-finansowy: Aby odzyskać zaufanie mieszkańców, ZWiK pod nowym nadzorem wprowadził od stycznia 2026 roku nowe, obniżone taryfy opłat za wodę. Spadek cen (z 5,17 zł na 4,89 zł za m³) jest głośno komunikowany jako „efekt odpowiedzialnego zarządzania”. W ten sposób władze próbują zrekompensować mieszkańcom miesiące niepokoju i pokazać, że spółka działa teraz proobywatelsko. [5, 6]
2. Wielka ucieczka z „zakażonej strefy” (Inwestycje)
Nowe władze doskonale wiedzą, że spór geologiczny i sądowy o ujęcia przy granicy z Milanówkiem (SUW Cegielniana) jest ryzykowny. Dlatego zamiast polegać na dotychczasowych studniach, Grodzisk realizuje obecnie plan całkowitego uniezależnienia się od spornych gruntów.
- W czerwcu 2026 roku burmistrz Tomasz Krupski oraz przedstawiciele ZWiK zorganizowali otwarte spotkania z mieszkańcami, na których przedstawili gigantyczny plan modernizacji infrastruktury. [2, 7]
- Grodzisk masowo poszukuje nowych zasobów wód podziemnych i planuje budowę nowej, potężnej stacji uzdatniania – „SUW Południe” (w rejonie Książenic i Marynina). Cel jest jasny: fizyczne odcięcie się od strefy wpływów zanieczyszczeń z Milanówka, by zamknąć temat zagrożenia raz na zawsze. [7]
3. Oficjalne milczenie w kwestii odpowiedzialności karnej
Podczas gdy w kuluarach sądowych przed Sądem Okręgowym w Warszawie i w prokuraturze prawnicy walczą o miliony oraz odpierają zarzuty o dezinformację, nowe władze w oficjalnych komunikatach całkowicie unikają tematu odpowiedzialności karnej poprzedników, Sanepidu czy urzędników.
- Wszelkie pytania o to, dlaczego w 2023 roku ukrywano obecność chlorku winylu, są zbywane komunikatami o „procedurach, które zadziałały” oraz o tym, że obecne kierownictwo skupia się na przyszłości i rozbudowie sieci. [7, 8]
4. Co na to mieszkańcy? (Ciągły brak zaufania)
Strategia nowych władz nie w pełni działa na lokalnych aktywistów i grupy społeczne (jak wspomniane Ratujmy Grodzisk Mazowiecki czy Grodzisk bez lukru). Na oficjalnych profilach miasta i podczas spotkań mieszkańcy wprost zarzucają nowemu burmistrzowi podwójne standardy i kontynuowanie polityki informacyjnej poprzednika. Ludzie wciąż dopytują w komentarzach, czy kolejne wiercone studnie głębinowe są bezpieczne i dlaczego nikt nie poniósł konsekwencji służbowych za narażenie ich zdrowia. [1, 2, 8, 9]
Nowe władze Grodziska próbują „zasypać” ubiegłoroczny skandal obniżkami cen wody i obietnicami nowoczesnych inwestycji, licząc na to, że Sąd Okręgowy w Warszawie ostatecznie zrzuci finansową odpowiedzialność na Milanówek, a prokuratorskie śledztwo wobec urzędników rozejdzie się po kościach. [1, 6, 7]
[3] https://www.powiat-grodziski.pl
[4] https://wpr24.pl
[9] https://www.facebook.com
mafia #sygnalista #prawo #praworządność #Tusk #KanałZERO #VIP #salonikVIP #GrodziskMazowiecki #Milanówek #MałaSycylia #afera #prokuratorkaM #praworządność #KO #PO #kochamwłasnyKOD
Źródło | Facebook
Autor posta:
Andrzej Szulecki – bloger ChlorkowyBunt, ASZ RONA m. c. gazeta, CieńGrodziski
- wydawca internetowy – ruchobywatelskiejnaprawyadministracji.com
- komentator polityczny na X.com: Biedaczyna05825 ,
- twórca internetowy na Tumblr.com ,np. ASZ-Public-Mirror
- twórca cyfrowy na facebook.com pod imieniem i nazwiskiem (pulpit profesjonalny) oraz na fanpage FB: ASZ- Public-Mirror
- „niezależny publicysta polski”
- sygnalista obywatelski w rozumienia prawa Parlamentu UE i Komisji Europejskiej
- audytor społeczny Meta
- tekściarz rap (rap reporterski; nowy gatunek)
- tłumacz polskich piosenek na język francuski
© 2024-2026, Andrzej Szulecki (AKSZ)

Dodaj komentarz