Będą felietony nowe mojego autorstwa, jeśli wcześniej nie umrę przez faszystowskich samorządowców, które poświęcę omówieniu odpowiedzi Sądu Okręgowego na pisma niżej pokazane. Mam dwie odpowiedzi z tego sądu, to chyba na te dwa pisma. Jeden jest wniosek o udostępnienie informacji publicznej.
Czekam na ruch Ministerstwa Sprawiedliwości. Ma sporo czasu Pan Minister. Trudno będzie mu znaleźć czas dla 70 tysięcy pokrzywdzonych Milanowian i Grodziszczan. Wkrótce dojdzie Prażmów, wsie w gminie Brwinów.
Mam objawy toksycznego działania chlorku winylu w wodzie na mój organizm przez ponad 5 m-cy. Piłem tak długo dwa litry dziennie wody prosto z kranu. Przestałem pić wodę jak przeczytałem co publikuje Pan Bogdan Kuśpit z Milanówka i dwoje anonimowych blogerów grodziskich. Anonim to wiadomo, że dla mnie jest mniej wiarygodny od człowieka, który się podpisuje imieniem i nazwiskiem.
Patrzcie jak chodzę wężykiem po chodniku w drodze do Jadłodzielni. Zaburzenia równowagi, tracę pamięć, mam bóle mięśniowo-stawowe.
Nie piszę teraz bo akurat przeczytałem o objawach jakie są wywołane przez toksyczny kontakt z chlorkiem winylu. Już od dawna Panie z OPS w Grodzisku Maz. o tym słyszały i byłem u kilku specjalistów od Bożka Mamony i Eskulapa w tej sprawie, ale mówiłem pojedynczo każdemu o jednym objawie. Im trzeba powiedzieć na co jest się chorym i czym mają leczyć. Inaczej to zaszkodzą człowiekowi zamiast pomóc. Była opinia do niedawna, że na SOR-ach pracują lekarze, bo oni potrafią leczyć skutecznie i namacalnie. A teraz kto będzie ludzi leczył?
Nie mam co jeść. Na razie się nie słaniam z głodu. Wielu podstawowych rzeczy nie mam. Na przykład papieru toaletowego nie mam. Nie mam lekarstw i pieniędzy. Mam receptę. Nie zapomniałem jej wywalczyć. Nie mam pieluszek psi psi. Bez Jadłodzielni i bez pieniędzy muszę umrzeć w mieszkaniu z głodu. Bez lekarstw na nadciśnienie muszę dostać udaru, zawału, zatoru, bo żyję bardzo długo w silnym stresie fundowanym mnie przez mafię grodziską. Im się pętla zaciska wokół szyi i teraz są szczególnie niebezpieczni, a ja nawet nie jestem świadkiem incognito, co w polskich realiach nie daje żadnej gwarancji przed wyciekiem danych osobowych świadka.
Jest zlecenie mafii grodziskiej na odebranie mnie zdrowia, czci, honoru, godności metodą faszystowskiej interpretacji uznania administracyjnego z uops, pomówieniem, oczernieniem, zniesławieniem. To wszystko zamiast Grodziskiego Socjalu, dyplomów, medali i lepszego laptopa od mojego.
Jezu Ufam Tobie, że mnie nie zagłodzą na śmierć i dadzą pieniądze na witaminy, suplementy diety oraz lekarstwa bez recepty i na receptę.
Data publikacji: 21 lipca 2026 r. Autor: Andrzej Szulecki
-> dziennikarz obywatelski
-> grodziski bloger śledczy
-> koordynator ruchu RONA







Zostaw odpowiedź